Domowa pigwówka – jak ją zrobić?

Pigwówka to jedna z najpopularniejszych nalewek w naszym kraju. Nic dziwnego – ma wyjątkowo aromatyczny, głęboki, intrygująco cierpki smak, który z łatwością przypada ludziom do gustu. Poza tym naprawdę fantastycznie rozgrzewa! Czy również należysz do miłośników tego bursztynowego trunku? Marzysz, by się nim powoli delektować wieczorami? Zobacz, jak w łatwy sposób przygotować go w warunkach domowych. Nawet jeśli nie masz doświadczenia, na pewno Ci się uda i na półce wkrótce stanie domowa pigwówka!

Dlaczego warto postawić na pigwę?

Pigwa jest bardzo zdrowa. Zawiera mnóstwo witaminy C oraz B, więc znakomicie wspomaga odporność. Jeśli zdarza Ci się jesienią kaszleć, co chwila łapać przeziębienie lub chorować na grypę, koniecznie wykorzystaj cudowne właściwości tego owocu. Domowa pigwówka to idealne rozwiązanie na okres jesienno-zimowy, bo nie tylko świetnie smakuje i wpływa pozytywnie na zdrowie, ale również rewelacyjnie rozgrzewa! Jak ją stworzyć w warunkach domowych? Przygotowaliśmy najprostszy przepis, z którym poradzi sobie nawet kompletny nowicjusz. Dlatego nie wahaj się i spróbuj jak najszybciej!

Jakie składniki przygotować?

– 1 kilogram owoców pigwy
– 1 litr wódki (40%)
– ½ kilograma cukru

Jak zrobić nalewkę z pigwy?

1) Starannie umyj dojrzałe owoce pigwy, a następnie zetrzyj na tarce o grubych oczkach.

2) Włóż powstałą papkę do dużego słoja, zasyp cukrem, po czym przykryj kawałkiem pergaminu.

3) Po dwóch dniach, gdy pigwa puści sok, dolej wódkę i szczelnie zamknij słoik.

4) Przez kolejny miesiąc co kilka dni potrząsaj słoikiem.

5) Po tym czasie starannie odcedź nalewkę, najlepiej przez grubo złożoną gazę.

6) Przelej otrzymany płyn do szklanej butelki lub karafki (TUTAJ).

7) Odstaw na przynajmniej dwa miesiące, by domowa pigwówka zyskała jak najlepsze walory smakowe.

A gdy już masz nalewkę…

Życzymy wielu udanych wieczorów, oczywiście spędzonych razem z samodzielnie przygotowaną i pyszną nalewką! Nie ma to jak rozsiąść się wygodnie w ulubionym fotelu z kieliszeczkiem i sączyć powoli burszynowy płyn, nieprawdaż? Każdemu przyda się taki sympatyczny moment relaksu, zwłaszcza podczas długich wieczorów jesiennych.

Udostępnij w social media

1